Trwają rozmowy o przyszłości mazurskiej linii 259 z Kętrzyna do Węgorzewa. Aktualnie PKP PLK zarządzają tylko krótkim fragmentem trasy, który niedawno przeszedł remont. Do wznowienia ruchu pasażerskiego konieczne byłyby jednak także prace na dalszym odcinku pozostającym w rękach samorządu.
W czerwcu tego roku województwo warmińsko-mazurskie poinformowało
o wstępnych planach wznowienia ruchu pociągów na trasie z Kętrzyna do Węgorzewa. Znaczna większość linii 259 została usamorządowiona, a w roku 2008 zarząd nad wykorzystywaną tylko sporadycznie infrastrukturą przejęło węgorzewskie starostwo powiatowe. Jednoznacznie poparło ono zamiar przywrócenia przewozów, zaznaczając jednocześnie, że samo nie będzie w stanie podjąć niezbędnych prac remontowych.
Odcinek PLK służy jako dojazd do elewatora
Zasugerowało zatem włączenie linii w struktury krajowego zarządcy. PKP PLK mają obecnie w swoich zasobach tylko ok. dwukilometrowy początkowy fragment wybiegający ze stacji Kętrzyn. – Odcinek pozostający w naszym zarządzie jest w dobrym stanie technicznym i stanowi dojazd do bocznicy z prędkością 80 i 30 km/godz. w zależności od kilometra – mówi Tomasz Łotowski z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
Dodaje, że prowadzony jest tam sporadyczny ruch pociągów towarowych obsługujących elewator zbożowy w Kętrzynie. – Na chwilę obecną prace utrzymaniowe nie są planowane – stwierdza nasz rozmówca. Niedawno zakończył się bowiem kompleksowy remont torów prowadzony w ramach inwestycji obejmującej
modernizację sąsiedniej linii 38 Korsze – Kętrzyn – Giżycko.
Rozmowy nie doprowadziły na razie do rozstrzygnięć
Choć możliwe do osiągnięcia prędkości są stosunkowo nieduże, barierą do wznowienia ruchu jest przede wszystkim stan dalszego, samorządowego odcinka trasy. PLK potwierdziły, że w urzędzie marszałkowskim odbyło się spotkanie z udziałem przedstawicieli spółki, samorządów różnego szczebla i Stowarzyszenia Hobbystów Kolejowych, na którym rozpoczęto rozmowy o przyszłości całej linii. – Żadne wiążące decyzje nie zostały jeszcze w tej kwestii podjęte – zastrzega jednocześnie Tomasz Łotowski.
W rozmowach uczestniczą przedstawiciele SHK, bo to właśnie ta organizacja od kilkunastu lat opiekuje się nieczynną linią. W Węgorzewie zorganizowała też wystawę o charakterze historycznym. Do roku 2017 na trasie uruchamiano rozkładowe pociągi turystyczne, a
rolę przewoźnika pełnił SKPL.